Temat za mną „chodził” od pewnego czasu – piszę więc. Tym bardziej, że dzisiejszym hitem internetów jest opublikowana przez kolejnego nawiedzonego duszpasterza „lista zespołów promujących satanizm”. Zresztą, z pociesznymi błędami. A jak o muzyce mowa – to zaraz pewnie jakiś następny poruszy temat gier. A ja jestem szybszy i poruszam temat już teraz. O.
Strona 8 z 10
Miało być o czymś zupełnie innym, ale ostatnio mam wkręt na relacje międzyludzkie. Dziś na tapecie „misie” – czyli osoby, które żwawo i raźno zapieprzają przez życie z hasłem „mi się należy” na ustach.
A dlaczego? Bo są po prostu skuteczne. A dlaczego skuteczne? Bo są krótkie i walą na odlew. A jak to działa?
O (dobro)sąsiedzkim współfunkcjonowaniu w bloku słów kilka. Gorzkich, nawiasem mówiąc.
Dziś krótko o dobrych chęciach, które – jak głosi ludowa mądrość – świetnie się nadają na piekielne brukowce. Szkoda tylko że nikt nie określił, w którym kręgu.
Dziś, pod wpływem wydarzeń bardzo bieżących (czytać: chwili) będzie o kilku związkach chemicznych. A co tam, chemik ze mnie w porywach kiepski, ale „nie znam się, więc się wypowiem”. Bo przecież „wszyscy tak robią”.
Staruszek świat się kręci, ludzie sobie funkcjonują, a nawet czasem kołoegzystują (czy jakoś tak), i różnie to bywa. Przeważnie ciekawie.
Czytaj dalej
Akcja i reakcja. Skutek i przyczyna. Tak działa ten nie najlepszy ze światów, na którym przyszło nam funkcjonować. A dlaczego znowu o plagiatach i użyszkodnictwie? Bo coś tego, kurna, nie lubię, ot co.
Czytaj dalej
Po długiej przerwie (grałem w gry – i bardzo prawdopodobne, że się poprodukuję na ten temat, bo jest o czym) krótki wpis o nazwach.
Czytaj dalej
Święto się zbliża. Halloween mianowicie. No i na dobry początek października dostałem istny kwiatek w klimatach kiczu, dyń i szeroko pojmowanej „straszności”.